Odpowiednia dieta to rzecz bardzo istotna dla biegaczy. Tak wszyscy mówią. ;) I chyba coś w tym jest. Nie będę zmyślał, że każdy mój posiłek jest przemyślany, bogaty w witaminy, węglowodany złożone itp. Tak po prostu nie jest. Ale postanowiłem małymi kroczkami iść w odpowiednią stronę. Stąd pomysł na pichcenie...makaronów. Tym razem chciałem się pochwalić tym co udało mi się uwarzyć dzisiaj. Jest to tagiatelle z kurczakiem, szpinakiem, czosnkiem w sosie śmietanowym. Powiem Wam, że mniam. :) Nie jest to potrawa trudna do przyrządzenia. Gotowanie zajęło mi może 30 minut. Przepis wziąłem z serwisu "Kwestia smaku". Rozdział z przepisami dotyczącymi makaronów znajduje się tutaj.
Teraz czas na coś z krewetkami... ;)

O rany jak ja już nie mogę się doczekać czasu kiedy będę mogła jeść na co mam ochotę :)) !! Smakowicie to wygląda ;))
OdpowiedzUsuńNie było złe. Ale moja żona jeszcze nie jadła. Ona jest surowym recenzentem. ;) Zobaczymy co powie. ;)
OdpowiedzUsuń