24 stycznia 2014

"Metoda Pose. Bieganie techniką dr Romanova"

Książka autorstwa Nicholasa Romanova i Johna Robsona. Opisująca arkana sztuki biegania metodą Pose opracowaną na przestrzeni lat przez tego pierwszego. Przeczytałem w zasadzie dwukrotnie. Jak to bywa, wiele rzeczy dotarło do mnie dopiero przy drugim podejściu.

Metoda Pose zakłada wykorzystanie do biegu niezmiennej i potężnej siły jaką jest grawitacja. Opiera się na wykorzystaniu elastyczności mięśni i zniwelowaniu obciążenia jakim poddawana jest tkanka łączna i kostna sportowców biegających z tak zwanej "pięty". 

Kluczowymi elementami Pose są: 
* wysoka kadencja (180) czyli duża ilość małych kroków
* lądowanie na zgiętym kolanie tak by stopa znajdowała się pod środkiem ciężkości i amortyzację zapewniała elastyczność mięśni
* szybkie podrywanie pięty nogi zakrocznej tak by zmniejszyć do minimum czas kontaktu stóp z podłożem (bieganie po rozgrzanych węglach)
* bieganie na poduszkach stóp (ze śródstopia) także w celu minimalizacji czasu kontaktu z podłożem oraz do zmniejszenia wstrząsów jakim poddawane jest ciało biegacza "dającego z pięty"
* minimalistyczne ruchy rąk, które służą tylko do utrzymywania równowagi
* ruchy nóg służące tylko za zmianę punktu podparcia biegacza pchanego do przodu siłą grawitacji a nie za to by go pchać lub ciągnąć

Generalnie chodzi o bieganie naturalne z ukierunkowaniem na minimalizm czyli na to by nie wykonywać żadnych zbędnych czynności, które marnują energię biegacza.

Autorzy wzbogacili książkę sporą ilością dobrze opisanych ćwiczeń. Pierwszy ich zestaw służy do wpojenia sobie kilku pozycji (stąd nazwa techniki), które są kluczowe dla tej techniki a bieg jest niczym innym jak ich płynnym powtarzaniem. Kolejne ćwiczenia służą zwiększeniu siły i elastyczności mięśni. 

Książka jest napisana w sposób prosty i czytelny. W pierwszej części autorzy koncentrują się na stronie mentalnej. Przekonują do potrzeby zmian oraz do tego jak radzić sobie w trudnymi początkami. 

Zdecydowanie polecam ludziom, których trapią popularne kontuzje biegaczy "z pięty" takie jak shin splints. Nawet przyswojenie sobie kilku podstawowych elementów Pose może pomóc im w tym by kontuzje nie wracały. Wydanie jest ładne i w miarę solidne. Okładka miękka.

Koszt książki to około 40 złotych.

11 komentarzy:

  1. Ja gdzieś kiedyś przeczytałam, że najbardziej naturalne bieganie możemy zauwazyć gdy na przykład w domu bez butów przebiegamy do innego pokoju ;) hehhe banalne co nie? Ja kilka razy dziennie pokonuję w ten sposób przedpokój ;) i co zauważyłam? Że robię to na śródstopiu nawet o tym nie myśląc, od kiedy to odkryłam, staram się też tak biegać. Pewnie mam wiele niedociągnięć w tej kwestii ale staram się biec intuicyjnie bo jak za dużo o tym myślę to wypadam z rytmu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Bardzo słuszna uwaga. Bieganie na bosaka po trawie czy piasku to jedno z ćwiczeń Pose. Biegniesz tak by nie walić piętami i nie obciążać stawów. Ale gdyby tylko o to chodziło to byłoby proste. Sprawa jest trochę bardziej złożona. ;)

      Usuń
    2. Pewnie że złożona ;). "Tubylcy" by mieli z nas polewkę gdyby wiedzieli, że uczymy się biegania ;).

      ps. Przemek czy musisz mieć to wpisywanie kodu przy komentowaniu?

      Usuń
    3. A mam? Cholerka. Zaraz spróbuję wyłączyć.

      Usuń
  2. Bieganie na boso czyli naturalne podświadomie układa nas na śródstopiu. Chroniąc się butami- nawet tymi bardzo minimalistycznymi możemy już tylko naśladować poprawne ruchy i lądowanie. Sztuka polega na tym że intuicja z pomocą butów z amortyzacją na pięcie (czyli z dużym dropem) uniemożliwia nam lądowanie na śródstopiu. Intuicja- czyli nie myślenie nie nauczy nas biegać ze śródstopia jeśli się tego nie robi naturalnie- czyli pierwszy raz startując na trasę. Posturograf czy choćby video-bieżnia może nam pomóc określić "na czym stoimy". Zasada jak w życiu- jeśli się czegoś uczymy to o tym myślimy. W bieganiu nie inaczej. Mi całkowite podstawy zajęły miesiąc. Praca trwa nadal i będzie trwała. Warto też zwrócić uwagę tym co nie wierzą w poprawne bieganie że niedługo (w marcu) zbliżają się w Sopocie halowe mistrzostwa świata. Będą biegać na różnych dystansach i sprint i średnie i dłuższe. Każdy powtarzam każdy z nich bega w butach minimalistycznych i poprawnie technicznie. Od tego zaczynają ich trenerzy. Nawet skoczkowie w dal czy o tyczce :) Dążąc do poprawy swoich wyników możemy się zastanowić kto ma racje- opinie sceptyków...czy rzeczywistość. Super recenzja książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Krzyśku za ten wpis. Bardzo liczę się z Twoim zdaniem bo przecież dzięki Tobie i za Twoją namową zacząłem próbować Pose. Jeszcze dużo pracy przede mną ale z każdą chwilą ogarniam więcej, co jednak nie znaczy, że umiem to od razu zrobić. Jutro kolejne bieganie i praca nad poprawnym i szybkim ciekaniem piętą zakroczną z podłoża.

      Usuń
    2. "Uciekaniem piętą..." miało być. ;)

      Usuń
    3. "Intuicja - czyli nie myślenie.." ??? Dziwnie to ująłeś. Ja oczywiście myślę jak biegnę ale daję sobie też nieco luzu ;). Jak się zamyślę albo wręcz wyłączę w czasie biegu to biegnę lepiej (tak sądzę ;)), co nie znaczy, że biegam całkowicie bezmyślnie ;) Nie wiem czy cokolwiek z tego co napisałam jest zrozumiałe, ale ponoć kobiety myślą inaczej ;)

      Usuń
    4. Ja myślę, że wyłączać się można na późniejszym etapie jak już robisz wszystko co należy odruchowo. Poproś kogoś Karolina niech Cię sfilmuje z profilu i z przodu i z tyłu. Popatrz jak biegają najlepsi i na ich oszczędność. Porównaj to ze sobą. Nie oceniam Twojego stylu bo nie miałem okazji Ci się przyjrzeć ale ja też uważałem, że biegnę dobrze dopóki nie zacząłem się oglądać na filmikach. Nie mówię broń Boże, że tak będzie w Twoim przypadku ale w moim tak właśnie się stało. ;)

      Usuń
    5. Ależ nie twierdzę, że biegnę dobrze ;) pewnie wiele błędów robię ale generalnie nie przejmuję się tych zbytnio ;) Przemek kiedyś się umówimy to mnie sfilmujesz ;) ale to brzmi!

      Usuń
    6. Bo biegasz takie dystanse, że to nie ma wpływu. W maratonie już może mieć decydujące. Spotkajmy się i filmujmy. Potem podejmiemy analizę. :)

      Usuń