Nie będę się dziś rozpisywał jakie to zajebiste miałem w Beskidach treningi. Nie biegałem z "bananem" pod górę jak niektórzy blogerzy (na czas robienia "selfie" zapewne). Biegi były ciężkie, ale przyniosły mi mnóstwo satysfakcji. Wygrywanie z samym sobą to klucz w tym sporcie. Dlatego walczcie i nie poddawajcie się! Nigdy!
Na początek krótki filmik o dwóch obliczach Ochodzitej, które poznałem tej zimy.
Na początek krótki filmik o dwóch obliczach Ochodzitej, które poznałem tej zimy.
W treningach z powyższego filmiku miałem do czynienia z takim profilem trasy.
A teraz kilka najlepszych kadrów z ferii w Koniakowie.





"ihihihi" w filmiku - najlepsze :) świetna przygoda! Gratuluje
OdpowiedzUsuńHe he he. Że tak powiem. ;) Dzięki. :)
Usuń