29 lutego 2016

Beskid Śląski czyli dobre miejsce do biegania

Nad Koniakowską Przełęczą
Niemal dokładnie po roku zawitałem znów do Koniakowa na ferie. Malowniczo położona miejscowość w Beskidzie Śląskim. Nad okolicą góruje Ochodzita (895 m n.p.m.). Była przeze mnie odwiedzana biegowo już kilka razy. 

Tym razem założyłem sobie rekonesans okolic na północ od naszego pensjonatu, w kierunku Baraniej Góry (1220 m n.p.m.). Kulminacyjnym momentem miał być biegowy atak na ten wielki masyw. Nie wszystko jednak potoczyło się po mojej myśli. Ze względów organizacyjnych musiałem zrezygnować z głównego celu. Tak czasem bywa, nie załamuję się. Barania Góra zostaje w sekcji "cele do zdobycia". 

W stronę Baraniej Góry
Wyjazd był jednak bardzo udany. Pobiegałem w okolicach Koniakowskiej Przełęczy, wpadłem na wspomnianą Ochodzitą, pogubiłem się szukając schroniska "Zaolzianka". Mimo niepowodzeń, nabrałem doświadczenia i znalazłem pomysły na kilka biegowych wycieczek po Beskidzie Śląskim.

Jeśli wrócę tutaj za rok, na pewno głównym celem będzie nadal Barania Góra. Kusi mnie także Jaworzynka i okolice trójstyku granic Polski, Czech i Słowacji.


2 komentarze: