![]() |
| Na schodach zamku |
Kolejna wycieczka biegowa w towarzystwie sympatycznych ludzi. Za każdym razem utwierdzam się w przekonaniu, że takie wspólne wypady są po prostu... super!
Tym razem mieliśmy jednak cel sportowy. Nie chodziło jednak o szybkie tempo wybiegania, ale o coś zupełnie przeciwnego. Nasz kolega Tomek przygotowuje się do prowadzenia grupy na Cracovia Maraton na czas 4:30. To daje średnie tempo w okolicach 6:20 min / km. A że facet biega szybko, trzeba było przyzwyczajać go do spokojnego biegu. Cierpiał straszliwie, ale jakoś podołał.
Bieg do zamku w Chudowie i z powrotem na moje osiedle to jakieś 29 km. Aby urozmaicić wyprawę, postanowiłem wywieść ludzi na manowce. Skręciliśmy na dodatkowe 5 km na makoszowską hałdę. Zwiedziliśmy przy okazji podbieg od autostrady A1, na którym trenuję przed górskimi zawodami. Na koniec na zegarkach mieliśmy prawie 34 km i 3 godziny 32 minuty wspólnego biegu, żartów, plotek i śmiechów. :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz