29 października 2013

Pykło 500 km!

Cieszmy się i radujmy. Dziś z rana pomykałem sobie 13 km po rubieżach Zabrza. Słonko mi dogrzało, wiaterek potem ochłodził. Tak czy inaczej, jakby nie liczyć od 11 lipca 2013 roku mierząc, przebiegłem już ponad 500 km! Hurrrra! :) Mam nadzieję, że kolejne 500 nadejdzie szybciej i obędzie się bez kontuzji do tego czasu.

6 komentarzy:

  1. Gratulacje!! :) ja niedługo będę tysiaka świętować :) piwka nie wypiję ale może torcik sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo! Piękny jubileusz! Wypiję za Ciebie! Tylko się pochwal. ;)

      Usuń
  2. Minęliśmy się dzisiaj na koperniku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tja. Coś dziwnie czułem, że ta zakapturzona osoba to możesz być Ty. No to teraz nie ma wyjścia. Trzeba się umówić i coś razem przedreptać wkoło Kopernika. :)

      Usuń
  3. Hehhhe pudło! nie miałam kaptura ;) minęliśmy się przy tym dmuchanym namiocie z boiskiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurde. To mnie zaskoczyłaś. Ale Ty biegłaś? Musiałem się zamyśleć mocno. :(

      Usuń