12 grudnia 2013

Chyba jednak jestem z lasu i już...

Moje buty po dzisiejszym treningu :)
Na to wychodzi, że ja chyba z lasu jestem bo mi się coraz bardziej śmiganie po lesie podoba. Dzisiaj 14,5 km trening z czego jakieś 10 km po lesie maciejowskim. Nie wypracowałem jeszcze swoich ścieżek ale z każdym rekonesansem mam coraz większą jasność którędy warto biegać żeby zażyć terenu urozmaiconego. 

Wszystko ładnie i pięknie ale żeby tylko tego zagrożenia ze strony dzików nie było. ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz