Zaplanowałem i wykonałem. Co prawda w tempie dość spacerowym (6 min / km) ale ze względu na problemy z łydką oraz zbliżające się zawody w Rybniku, inaczej nie można było. W niedzielę (01.12.2013) z rana (6:00) ruszyłem żwawo w trasę. Wydziergałem motywik na mapie za 21 km. Fajnie było. :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz