![]() |
| Świry w trasie ;) |
Majówka w tym roku była wyjątkowo aktywna. Udaliśmy się na kilka dni do mojego rodzinnego Osieka. Dołączyła do nas moja siostrzenica Emilia. I to właśnie z nią odbyłem kilka ciekawych treningów.
Mila przygotowuje się do drugiej "5 dla Bartka", która odbędzie się w Kielcach 25 maja. Dlatego też dystanse, które pokonywaliśmy, nie były dłuższe od 6 km. Trasy wybierałem jednak urozmaicone. Były zbiegi, podbiegi, las, pola, piasek, polne ścieżki. I to wszystko na kilku kilometrach wkoło mojego rodzinnego miasteczka. Piękne okolice.
![]() |
| Sobotnie wybieganie |
W sobotę (3 maja) w planie było wybieganie 30 km. Ostatnie przed maratonem. Obudziłem się o 6:00. Pogoda pod psem. Około 4 stopni. Deszcz, silne podmuchy wiatru. Ale jak już wstałem to poleciałem. Założenie było takie, żeby się nie przemęczyć. Czas wyszedł trochę poniżej 3 godzin ale co przeszurałem to moje. ;)
Majówka w tym roku była bardzo udana jeżeli chodzi o treningi. W sumie wyszło 5 treningowych sesji w 5 dni. Przeleciałem w nich około 63 km.
Do krakowskiego maratonu zostało niecałe dwa tygodnie. Czego się nie wytrenowało to już się nie wytrenuje. ;) Zostaje ładować węgle, szukać świeżości i szybkości.
Na deser filmik z zacnego podbiegu:


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz