Wraca powoli czas biegania z plecakiem. Po pierwsze dlatego, że coraz bliżej Piekło Czantorii i trzeba przywyknąć do targania wiktu i opierunku w góry. Po drugie cele na przyszły rok są jasne. Chciałbym pobiec ultra. Pod tą nazwą kryje się dla mnie bieg powyżej 65-70 km w górach. Na etapie przygotowań do tego wyzwania, plecak będzie na pewno często używanym sprzętem.
Ogólne wrażenie
Biegałem już z różnymi plecakami. Produkt firmy RaidLight jest wyjątkowo zgrabny. Charakteryzuje go stosunkowo mała (z pozoru) komora główna, pasy boczne z obszernymi kieszeniami oraz duża liczba małych kieszonek i schowków. Łatwo dopasowuje się do sylwetki i jest estetycznie wykonany.
![]() |
| Ten sprzęt nie miał ze mną łatwo ;) |
Komora główna
Plecak został zaprojektowany tak, by komora główna miała kształt odwróconej litery T. Obejmuje część środkową plecaka (co oczywiste) i przechodzi dalej w pasy biodrowe. Tak więc można w jej dolnej części umieścić na przykład zrolowaną kurtkę w taki sposób by zalegała na dnie plecaka i "wchodziła" do pasa biodrowego po obu stronach. Daje to spore możliwości manewru jeżeli chodzi o rozłożenie sprzętu w plecaku i wyważenie go.
![]() |
| Komora główna plecaka ma kształt odwróconego "T" |
Mocowanie plecaka
Pasy ramienne są bardzo wygodne. Wyściełane miękkim materiałem i dość szerokie. Nie obcierają i nie cisną. Można je łatwo dopasować do sylwetki. W czasie biegu nie rozluźniają się. Pas piersiowy zapina się na plastikowy zatrzask. Jest łatwy w regulacji i dobrze trzyma. Minusem jest za to pas biodrowy. Przynajmniej mnie sprawia kłopoty. Może dlatego, że nie mam płaskiego brzucha. ;) Jest bardzo podatny na rozluźnianie się podczas biegu. Trzeba go naprawdę mocno zamotać, żeby nie puszczał.
![]() |
| Pas piersiowy jest solidny i łatwo się dopasowuje |
Kieszonki i schowki
W tej kwestii jest w czym wybierać. Duża liczba mniejszych i większych schowków, to spora zaleta tego plecaka. Mnie do gustu przypadły bardzo małe kieszonki zapinane na zamek błyskawiczny umieszczone na pasach ramiennych. Dostęp do nich jest bardzo wygodny, zmieszczą żele czy inne drobne przekąski. Świetnie sprawdzają się schowki na pasie biodrowym. Są na tyle pojemne, że swobodnie schowamy tam folię NRC, duże żele czy dokumenty. Dostęp do nich także jest bezproblemowy. Na środku głównej komory (w dolnej części plecaka) znajduje się największa kieszeń. Zapinana na zamek błyskawiczny pozwala na umieszczenie w niej mapy czy nawet mniejszej kurtki przeciwdeszczowej.
![]() |
| Plecak oferuje dużą liczbę schowków i kieszonek |
Mocowanie kijków
Jeżeli walczymy w górach i lubimy pomagać sobie kijkami, to znajdzie się także sposób na zamocowanie ich na plecaku. Projektanci zaoferowali nam parę troków, które idą po przekątnej głównej komory i pozwalają na bezpieczne przytwierdzenie sprzętu. Zdarzyło mi się biegać z tak zamocowanymi kijami wiele kilometrów, nie miałem żadnych problemów, nic się nie majtało, nie obijało i nie odpadało.
![]() |
| Mocowanie kijków |
A co z nawadnianiem?
Jeżeli szykujecie się na długie wybieganie użyjecie pewnie bukłaka, który można umieścić w komorze głównej w specjalnej kieszeni ze ściągaczem. Rurkę wyprowadzić można przez pasy ramienne z prawej lub lewej strony plecaka. Ja biegam z camelbakiem o pojemności 1.5 litra, ale 2-litrowy bukłak też się spokojnie zmieści. Na pasach ramiennych znajdują się dwie kieszenie, które można zastosować do zamocowania bidonów.
![]() |
| 1.5-litrowy camelbak zapewnia nawodnienie na długich wybieganiach |
![]() |
| Można i tak, jeśli ktoś lubi ;) |
Materiał i jakość wykonania
Plecak kupiłem ponad rok temu od znajomego ultrasa. Przebiegł więc już trochę kilometrów. Nie widać na nim specjalnie śladów używania. Zamki błyskawiczne działają bez zarzutu, szwy nie popruły się w żadnym miejscu, materiał nie uległ przetarciu (choć był przeze mnie używany w bardzo trudnych warunkach). Nie jest on jednak odporny na deszcz. Mżawkę wytrzyma, ale przy mocniejszych opadach raczej przemoknie. Dlatego ważne rzeczy, takiej jak dokumenty, umieszczam dodatkowo w foliowych koszulkach.
![]() |
| Solidna konstrukcja sprawdza się w trudnych warunkach |
Podsumowanie
Mimo drobnych wad, jest to na pewno najlepszy z plecaków z jakimi miałem do czynienia. Pasuje mi duża ilość drobnych schowków i konstrukcja komory głównej, pozwalająca na zbalansowanie ciężaru. Niestety jest on trudno dostępny na naszym rynku, ale jeżeli mielibyście okazję kupić używany, bardzo Was do tego zachęcam.
Dane techniczne
Waga - 440 g
Maksymalna pojemność - 6 litrów
Materiał - 80% poliamid, 20% poliester
Pranie - 30 stopni








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz