Jakiś czas temu rozczarowałem się bardzo trwałością butów Salomona. Jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Zbieg okoliczności spowodował, że zaraz po odebraniu zwrotu pieniędzy za Salomon Sense Pro, trafiłem na promocję butów terenowych Adidasa. Model "Boost Response Trail" zachwycił mnie od pierwszego wejrzenia. Elastyczna cholewka powoduje, że leżą na stopie jak gruba skarpeta. Ma to oczywiście swoje minusy. W mokrym śniegu czy w ulewnym deszczu na pewno przemakają szybciej niż but z "goretexem". Ale ten kij ma dwa końce, ponieważ z tego samego powodu szybciej schną.
Biegały ze mną po ciężkiej trasie "Piekła Czantorii", leciałem w nich dla Wiktorii przy -24 stopniowym mrozie, taplałem się w mokrym i głębokim śniegu między Czantorią a Stożkiem. Przebiegłem wiele kilometrów w błocie po ścieżkach mojego ulubionego maciejowskiego lasku. Przeszły ze mną sporo i zadziwiły uniwersalnością. Bieżnik firmy Continental (tych od dobrych opon) jest agresywny, zabezpiecza przed poślizgiem na większości znanych mi nawierzchni. Trzymał zarówno na kamienistych i błotnistych szlakach Beskidów jak i w głębokim śniegu przy szybkich zbiegach. Przegrany jest jedynie w starciu z czystym lodem (stąd kilka ładnych gleb w górach), jednak trudno mu z tego czynić poważny zarzut.
![]() |
| Na trasie "Piekła Czantorii" |
Kolejną zaletą butów Adidasa jest użycie pianki "boost". Na pierwszy rzut oka może się to wydać przesadą. But terenowy z taką amortyzacją? Po co? No właśnie. Ja już kilka razy zauważyłem wielki plus tego rozwiązania. Chodzi o to, że często istnieje potrzeba podbiegnięcia na trening terenowy po asfalcie lub innej utwardzonej nawierzchni. Nie ma co daleko szukać. Moja wyprawa na Baranią Górę wymagała 3.5 kilometrowego biegu przez Pietroszonkę zanim wszedłem na górski szlak. Nawet zawody w Beskidach wymagają często biegania sporych odcinków po asfalcie czy betonowych płytach. Wtedy pianka "boost" bardzo się przydaje. But zachowuje się jak dobrze amortyzowana "szosówka", a bieżnik jest na tyle twardy, że nie ulega starciu. Dzięki temu "Response Trail" staje się jeszcze bardziej uniwersalny.
![]() |
| Pianka "Boost" zapewnia amortyzację nawet na asfalcie |
Moja para ma za sobą już ponad 600 km ciężkiego terenu. Nie ma na niej najmniejszego śladu zużycia. Bieżnik nie zjechał się ani o milimetr, cholewka jest praktycznie jak nowa. Zaskakuje mnie to pozytywnie, ponieważ moje Salomony z serii Sense umarły odpowiednio po 420 i 240 km. Model ten jest do kupienia w cenie około 300-350 zł. Oczywiście można zapolować na okazje i coś jeszcze z tego "urwać".
Tak czy inaczej, polecam Wam szczerze tę "glebogryzarkę", ze względu na uniwersalność i mimo wszystko przystępną cenę.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz