Jakiś czas temu otrzymałem w darze Fuseline III Legg firmy Dare2B. Nigdy nie małej w biegowej szafie tak ciepłych spodni i dlatego podszedłem do tematu dość sceptycznie. Zawsze myślałem, że jako posiadacz ud dużego kalibru, nie potrzebuję jakiejś specjalnej ochrony termicznej dla nóg. Produkt Dare2B spowodował, że zmieniłem zdanie w tej kwestii. Na pewno jednak nie są to spodnie na temperatury powyżej 5 stopni. Przynajmniej nie dla mnie.
Materiał z którego je wykonano jest bardzo przyjemny w dotyku. Strona wewnętrzna to miły meszek, niezwykle komfortowe rozwiązanie i świetna izolacja termiczna. Tkanina jest rozciągliwa i dobrze dopasowuje się do ciała.
Spodnie "oddychają" też całkiem przyzwoicie. Biegałem w nich w wilgotne dni w temperaturze około 3-4 stopni. Nie odczułem żadnego dyskomfortu. Wilgoć była sprawnie wyprowadzana na zewnątrz.
Jeżeli chodzi o izolację termiczną, to przeszły one ze mną naprawdę mroźny test. Chodzi o wyrypę na Baraniej Górze przy -18 stopniach. Generalnie sprawiły się bardzo dobrze, mimo tego, że były moją jedyną warstwą (poza bokserkami). Oczywiście w cieniu lasu, przy wietrze zaczynałem odczuwać chłód, ale trudno czynić z tego zarzut, bo odczuwalna temperatura wynosiła wtedy na pewno poniżej -20 stopni.
Jedynym minusem jest dla mnie brak jakiejkolwiek kieszonki. Nie ma miejsca na klucze samochodowe, czy żel energetyczny. Nie przeszkadza mi to jednak, bo w zimie i tak biegam z plecakiem. Mam jednak świadomość, że dla niektórych może to być dość istotna wada.
Ubierałem je także pod cienkie turystyczne spodnie podczas pobytu w górach w zimie. W takiej konfiguracji również świetnie się sprawdziły. Polecam te spodnie Waszej uwadze. Jeśli szukacie czegoś na chłodne dni, to na pewno zakup warty rozważenia.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz