Książka, którą polecił mi mój biegowy druh - Mateusz. Nie znam twórczości Murakamiego, to pierwsza pozycja z jego bogatego dorobku, która trafiła w moje ręce. Oczywiście, ze względu na tematykę.
Nie jest to typowa książka o treningu biegowym. Wręcz przeciwnie. Nie znajdziecie tutaj wielu porad na temat techniki biegu, strategii treningu czy przygotowania do zawodów. Autor, który jest ultramaratończykiem i triatlonistą, koncentruje się na sferze mentalnej. Opisuje swoją biegową drogę. Robi to w sposób inspirujący. Niektóre fragmenty są mocno osobiste.
W głowie utkwiło mi kilka fajnych myśli i jedną z nich chciałbym podzielić się z wami na koniec tej krótkiej recenzji.
"Najgroźniejszym przeciwnikiem w bieganiu długodystansowym jesteśmy dla siebie my sami. I to jacy byliśmy wczoraj."
Serdecznie polecam tę książkę. Każdemu. Nie tylko biegaczom.

Muszę się uśmiechnąć do Mateusza :D
OdpowiedzUsuńJuż oddałem Mateuszowi więc atakuj! ;)
Usuń:D Kopiuje myśl i będę sobie powtarzać podczas długiego wybiegania :D
OdpowiedzUsuńPolecam. ;)
Usuń