22 grudnia 2014

Plecak do biegów terenowych Kalenji - recenzja

Wstęp
"Nadejszła wiekopomna chwiła...", w której postanowiłem wydać z siebie recenzję plecaka do biegów terenowych marki Kalenji. Kupując go kilka miesięcy temu, nie wiedziałem czego się spodziewać. Cena (około 130 złotych) nie wydawała się wygórowana. Z ust znajomych płynęły dość pochlebne recenzje. Teraz mam za sobą kilkanaście wybiegań (w zakresie 20-30 km) z tym sprzętem, więc uznałem, że mam już na tyle dużo do powiedzenia, iż czas opracować i opublikować swoją opinię.

Ogólne wykonanie
Nie jest to oczywiście Salomon S-Lab. Nie spodziewajcie się super solidnego wykonania i materiału, który nigdy się nie zniszczy. Nie ta cena. Mimo tego, po kilku miesiącach użytkowania, nie widać na nim żadnych uszkodzeń, szwy się nie prują. Wygląda niemal tak dobrze jak w dniu, gdy go kupowałem. W mojej ocenie również wygląd jest bardzo estetyczny.

Wygoda
Plecak ten jest bardziej kamizelką niż typowym przedstawicielem swojego gatunku. Dobrze dopasowuje się do ciała. Ja jestem budowy atletycznej, zdecydowanie nie jestem szczupły. Musicie więc brać pod uwagę ten fakt, w kontekście tego co piszę dalej. Biegałem z nim w wysokich temperaturach i przy mrozie. Miałem więc na sobie czasami tylko koszulkę techniczną, a czasami bluzę czy nawet kurtkę. Za każdym razem dało się plecak dopasować szybko i bezproblemowo do mojej sylwetki. Regulacja pasków piersiowych jest wygodna, to samo dotyczy głównych pasów ramiennych. Jedyny minus to fakt, że te ostatnie, poluzowują się czasami w trakcie biegu. Może to kwestia mojej sylwetki, ale raz na kilkadziesiąt minut biegu muszę je dociągnąć. W trakcie treningu, nic mnie nigdy nie obtarło, nie czułem żadnego dyskomfortu. Wniosek jest więc taki, że jest to model bardzo wygodny.

Pojemność
Rozwiązanie, które zastosowali projektanci tego plecaka, bardzo przypadło mi do gustu. W minimalistycznej wersji ma on pojemność około 9 litrów. Jednak rozpięcie suwaka na całej jego długości, powoduje, że po pierwsze jego pakowność większa się do 14 litrów, a po drugie, zyskujemy dodatkowe troczki po bokach i na dole, do których można przymocować dodatkowe wyposażenie.

Ergonomia
No właśnie. Dostępność do kieszonek, do wnętrza plecaka, pakowanie bukłaka, organizacja przestrzeni wewnątrz. To wszystko kryje w sobie magiczne słowo - ergonomia. W tej kwestii też nie jest źle. Mam jednak kilka uwag. Generalnie, dostęp do wnętrza plecaka od góry jest ograniczony, ze względu na wąski "otwór wlotowy". Można się do tego przyzwyczaić, choć wkładanie 1,5-litrowego bukłaka, napełnionego w połowie płynem, nadal nie idzie mi sprawnie. W górnej części pasów ramiennych, znajdują się wyloty na rurkę od bukłaka i ewentualne słuchawki do odtwarzacza mp3. Problematyczny (przy mojej budowie ciała) jest dostęp do małych kieszonek znajdujących się na bokach "pasa biodrowego". Ciężko mi do nich sięgnąć w trakcie biegu, znajdują się za bardzo pod pachami jak dla mnie.

Bukłak
Do plecaka dołączony jest 1,5-litrowy bukłak. Słyszałem o nim różne opinie zanim zdecydowałem się na zakup. Pojawiały się narzekania, że łatwo pęka materiał z którego jest zrobiony. Ja na szczęście nie mam z tym problemu. Wielką zaletą bukłaka jest to, że można go otworzyć z góry i umyć. Dzięki temu nalewanie napoju do środka, także idzie błyskawicznie. U mnie jest inny problem. Jeśli nie używa się go regularnie, potrafi zablokować się zawór przy ustniku. Otwieranie i zamykanie jest bardzo utrudnione. Bywa to uciążliwe, szczególnie, że ten mechanizm potrzebny jest w trakcie biegu i powinien chodzić płynnie i bezproblemowo.


Kieszonki
Mam mieszane uczucia dotyczące kieszonek na pasach ramiennych. Są one umiejscowione z przodu, na wysokości klatki piersiowej. Na początku ciężko mi było sobie poradzić z troczkami, które zamykają te kieszonki. Ciągle majtały mi się przed nosem w czasie biegu. Po jakimś czasie i licznych próbach odkryłem, że najprostsze rozwiązania są najlepsze. Zacisnąć kieszonkę na maksa i wsunąć wystający kawałem troczka do środka. Działa bez pudła. ;) Jest jeszcze kwestia obciążenia ich. Jeżeli włożymy do środka żele czy batony, wszystko jest ok. Nie majta się, nie przeszkadza. Gdyby jednak ktoś chciał w nich trzymać cięższy przedmiot typu smarfton, w czasie biegu kieszonki będą majtać się na boki. Są one uszyte ze zwykłego materiału, nie zostały niczym usztywnione, więc służą raczej do noszenia lekkich przedmiotów. Czasami wkładam do nich czapkę lub rękawiczki, gdy robi mi się już za ciepło w trakcie treningu. Dodatkowo w prawej kieszonce znajduje się mały gwizdek, którego można użyć w awaryjnej sytuacji. Dźwięk gwizdka jest stosunkowo donośny. Zaznaczam, że ze względu na posiadanie 1,5-litrowego bukłaka, nie biegałem z bidonami wsadzonymi w te kieszonki. Na stronie producenta są zdjęcia ludzi, którzy tak trenują. Nie wydaje mi się jednak, by było to wygodne. Chyba, że zastosujemy silikonowe bidony typu "soft flask". 

Podsumowanie
Nie testowałem plecaka z przymocowanymi do niego kijkami biegowymi. Wiem, że to dość istotna cecha, jednak nie dorobiłem się wciąż własnych kijków. Uważam, że dużą zaletą tego sprzętu, jest jego cena. Ogólne wykonanie oraz organizacja wnętrza także są mocną stroną tego sprzętu. Wydaje się on ciekawą alternatywą dla linii plecaków Salomona.

Zdjęcia użyte w tekście, pochodzą ze strony sprzedawcy sprzętu, firmy Decathlon. Znajdują się one w opisie produktu pod adresem www.decathlon.pl/plecak-do-biegow-terenowych-id_8312245.html.

8 komentarzy:

  1. Dzięki za recenzję! Dziś właśnie go przymierzałem w Decathlonie i rozważam zakup.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo. Dziękuję Ci za miły komentarz Sławku. :) Biegam z nim nadal. Nic się złego z nim nie dzieje. Jeżeli chodzi o solidność wykonania, możesz być pewny, że jest ok. Powodzenia. :)

      Usuń
  2. Dzięki wielkie za pomocną recenzję.
    Również rozważam zakup tego plecaczka i chyba się na niego zdecyduję :)
    Pozdro.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dzisiaj kupiłem ten plecak. Jutro pierwszy test w górach:)Ale po Twojej recenzji widzę ze to dobry zakup:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. W tej cenie to bardzo przyzwoity produkt. Życzę Ci owocnego użytkowania. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. A ja się przyczepię do tego , że recenzja jest niepełna. Jak już recenzujesz to powinieneś sprawdzić wszystkie funkcję plecaka i się do niech odnieść, bo się może okazać, że właśnie takie rzeczy jak butelki w przednich kieszeniach lub kijki biegowe, zupełnie zmienią ostateczną ocenę wartości plecaka. Trochę szkoda, koniec końców znów nie mam pełnego obrazu produktu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje. Będę o tym pamiętał pisząc kolejne opinie. Dzięki.

      Usuń