Wydawnictwo: Agora
Data premiery: 2017-02-22
Liczba stron: 384
Data premiery: 2017-02-22
Liczba stron: 384
Bardzo fajna propozycja dla każdego. Nie trzeba być wspinaczem, czy turystą wysokogórskim, by czytać ją z zainteresowaniem. Jeden z naszych najlepszych himalaistów opisuje (przy wsparciu Dominika Szczepańskiego) historię swoich wspinaczek. Wraca do początków w skałach i Tatrach. Adam Bielecki jest postacią niezwykle barwną. Nie brakuje w jego karierze dramatycznych wydarzeń. Niektóre z nich mogą obciążać jego samego. Nie ucieka od nich w swojej książce. Być może treść kilku rozdziałów rzuci nowe światło na znane Wam pewnie doskonale wydarzenia (zimowa wyprawa na Broad Peak z 2013 roku). Znajdziecie tam też mnóstwo fajnych zdjęć. Dlatego między innymi jest to lektura, którą mogę polecić wszystkim, bez względu na wiek, czy górskie doświadczenia.
"Wiatr wyciskał łzy. Zamarzły mi powieki i rzęsy. Nie mogłem otworzyć oczu. Bezskutecznie przecierałem je rękawiczką. Chuchałem w dłonie. Ciepło oddechu na chwilę topiło lód, ale świat zaraz znikał pod zamarzniętymi powiekami. Pierwszy raz w życiu doświadczyłem tego irytującego zjawiska. Wiele lat później podczas zimowych wypraw w Karakorum musiałem się do niego przyzwyczaić."

Wspaniała książka. Usiadłem na fotelu, otworzyłem i w sumie po kilku godzinach zamknąłem... żałując, ze to już koniec. @Karol ;)
OdpowiedzUsuńTak. Ze mną było bardzo podobnie. :)
Usuń